Na zdjęciu salon wygląda na ogromny. Podczas oglądania okazuje się, że stół mieści się tylko po przestawieniu kanapy. Kupujący nie porównuje wtedy mieszkania z innymi lokalami. Porównuje je z obietnicą, którą zobaczył w ogłoszeniu.
Zadaniem galerii jest zainteresować właściwą osobę i pomóc jej zrozumieć nieruchomość. Liczba zdjęć ma mniejsze znaczenie niż to, czy odpowiadają na pytania przed wizytą.
Zaplanuj trasę, zanim rozstawisz aparat
Przejdź mieszkanie w kolejności, w jakiej zobaczy je odwiedzający: wejście, komunikacja, pokoje, kuchnia, łazienka i balkon. Zaznacz miejsca, z których widać połączenia pomieszczeń.
Przygotuj listę brakujących informacji. Jeśli z samej galerii nie wiadomo, czy do sypialni wchodzi się przez salon, potrzebny jest inny kadr albo rzut. Kilka efektownych ujęć tej samej kanapy nie rozwiąże problemu.
Dopasuj pierwsze zdjęcie do prawdziwego atutu lokalu. Widok zieleni może być dobrym otwarciem, jeżeli faktycznie jest dostępny z mieszkania. Zdjęcie parku z innej części dzielnicy wymaga jasnego podpisu i nie powinno udawać widoku z okna.
Przygotuj wnętrze, zachowaj jego cechy
Uporządkuj blaty, odsłoń okna i usuń przypadkowe rzeczy z przejść. Poproś właściciela o schowanie dokumentów, fotografii rodzinnych oraz przedmiotów ujawniających prywatne informacje.
Przygotowanie mieszkania nie powinno zacierać istotnych wad. Nie usuwaj w obróbce śladów zawilgocenia, stałych przeszkód ani elementów, które kupujący zastanie podczas wizyty. Usterkę wyjaśnij w ofercie i ustal sposób jej dalszego sprawdzenia.
Pilnuj pionów i proporcji. Szeroki kąt ułatwia pokazanie pomieszczenia, ale skrajnie rozciągnięte meble mogą stworzyć mylne wyobrażenie jego wielkości. Do oceny metrażu służą podane wymiary i dokumenty, a nie efekt obiektywu.
Dołącz rzut, który zgadza się ze zdjęciami
Rzut powinien pokazywać układ i sposób przechodzenia między pomieszczeniami. Sprawdź oznaczenia pokoi, okien i drzwi. Jeśli jest poglądowy albo zawiera orientacyjne wymiary, zaznacz to czytelnie.
Nie przedstawiaj propozycji przebudowy jako obecnego stanu. Jeżeli pokazujesz możliwy układ po remoncie, oddziel go od rzutu istniejącego mieszkania i nie sugeruj technicznej lub prawnej wykonalności bez sprawdzenia.
Galeria, opis i pola ogłoszenia muszą opowiadać o tym samym lokalu. Rozbieżność w liczbie pokoi wymaga wyjaśnienia przed publikacją.
Oznacz wizualizacje przy samym obrazie
Wirtualnie umeblowane wnętrze może pomóc wyobrazić sobie funkcję pomieszczenia. Powinno jednak mieć wyraźny podpis wskazujący, że jest wizualizacją. Obok pokaż rzeczywisty stan.
Samo dodanie wyjaśnienia na końcu długiego opisu może nie wystarczyć osobie przeglądającej wyłącznie galerię. Sprawdź też, czy oznaczenie nie znika po przycięciu zdjęcia na telefonie.
Przydatne wskazówki publikuje również Airbnb w poradniku fotografowania oferty: korzystaj ze światła dziennego i pokaż wnętrze, budynek z zewnątrz oraz okolicę. Te zasady sprawdzają się także w ogłoszeniu nieruchomości. Przy sprzedaży dodaj zdjęcia pokazujące układ i stan mieszkania, żeby zainteresowana osoba wiedziała, co ogląda i o co zapytać podczas wizyty.
Sprawdź gotową ofertę na małym ekranie
Przejrzyj miniaturę, kolejność zdjęć i kadrowanie. Upewnij się, że podpisy pozostają czytelne, a pionowy kadr nie ucina istotnej części wnętrza. Usuń powtórzenia i rozmazane ujęcia.
Przed użyciem fotografii ustal z autorem zakres praw do publikacji i wykorzystania przez biuro. Zdjęcie dostępne w internecie nie oznacza automatycznie zgody na jego użycie w ogłoszeniu.
Na końcu zadaj sobie jedno pytanie: czy osoba przychodząca na wizytę zobaczy mieszkanie, którego się spodziewała? Dobra galeria powinna ułatwiać odpowiedź twierdzącą.
Foto: Michael Oxendine / Unsplash. Zdjęcie ilustracyjne.





